piątek, 6 grudnia 2013

SISI

Od jakiegoś czasu działam jako wolontariusz w pobliskim schronisku dla bezdomnych zwierząt TOZ "FAUNA" w Rudzie Śląskiej. W związku z tym, iż zbliżają się święta Bożego Narodzenia schronisko wraz z wolontariuszami organizuje różnego rodzaju akcje m.in. zbiórkę karmy, koców, zabawek oraz imprezy promujące adopcje zwierząt. Ostatnim pomysłem jaki się pojawił jest stworzenie choinek (jednej w centrum handlowym, drugiej na terenie schroniska), na których zamiast bombek będą wisiały wykonane przez nas karteczki z opisem psiaków. Opisy mają zostać napisane w taki sposób, jakby zostały stworzone przez zwierzaki.

W związku z powyższym chciałam Wam kogoś przedstawić. Kogoś kto skradł moje serce jeszcze zanim się poznaliśmy - przedstawiam Wam SISI. 

"Cześć nazywam się Sisi. Fajne imię, prawda? Wyjątkowe... Ale ja chyba nie jestem odpowiednim psem do tego imienia. Tak mi się wydaje, bo przecież jestem w tym zimnym, dziwnym miejscu już tak długo. Z dala od wszystkich, poza zasięgiem ludzkiego wzroku, schowana... Jestem duża, szara i chyba stara. Czy 10 lat to dużo? Chyba tak, bo nikt nie chce mnie przygarnąć. Nie jestem małym, słodkim szczeniakiem, nie jestem rasowa, nie mam też uroku młodego, pełnego energii psa... I chociaż bardzo się staram zwrócić na siebie uwagę to nic z tego nie wychodzi.   
Kiedyś miałam nadzieję. Wierzyłam, że mój los się odmieni. Teraz już nie marzę, bo wiem, że marzenia się nie spełniają. Choć bywają czasem takie noce, kiedy zamykam oczy i wtedy powracają wspomnienia. Ciepły dom, radosne dzieci, czule głaskające ręce i uczucie, że ktoś mnie kocha! Ale to się skończyło, tego już nie ma i nigdy nie będzie! Moje życie skończyło się w dniu, w którym mój Pan przyprowadził mnie do tego obcego miejsca. Moje psie serce zostało rozdarte na strzępy...
 A może Ty zechciałbyś odmienić mój los i dać mi nadzieję? Proszę..."  

Sisi - rok 2011

Sisi - rok 2013




Zdjęcia pochodzą z schroniskowego albumu: https://picasaweb.google.com/114922687083105523370
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz