Wstrząsnęła mną wczorajsza informacja, na którą natknęłam się na jednej z pro zwierzęcych stron na facebook'u.
Niedźwiedzica himalajska słysząc płacz swojego dziecka, które poddawane było niewyobrażalnej torturze jaką jest pobieranie żółci z wnętrzności, wyłamała kraty i próbowała uratować maleństwo. Kiedy zdała sobie sprawę z tego, iż nie zdoła go wyciągnąć i uratować. Udusiła swoje młode przez kraty, a następnie sama popełniła samobójstwo uderzając głową w ścianę....
Farmy niedźwiedzi himalajskich - piekło, które stworzył człowiek. Jedno z wielu....
Jeżeli chcielibyście się dowiedzieć czegoś więcej w tym temacie odsyłam do artykułu, który ukazał się na łamach Onetu: drugie życie dla niedźwiedzi z Wietnamu oraz na stronę fundacji AnimalsAsia, która zajmuje się ich ratowaniem.
